Malinowa chmurka

Ostatnio przeglądałam zapasy zamrażarki i doszłam do wniosku że mam sporo malin. Nie zastanawiając się w sumie zbyt długo postanowiłam zrobić "malinową chmurkę". Szybki przegląd składników ..co prawda kilku brakowało ale raz dwa skoczyłam do Kauflandu i wszystko już mam do zrobienia tego przepysznego ciasta.

Proporcje z których przygotowana będzie ta porcja wystarczą na blachę o kształcie kwadratu o wymiarach 25x25 cm.

Lista zakupów:

3 jaja rozmiar M

100g zimnego masła

1 łyżeczka mąki ziemniaczanej

100g mąki pszennej

1 łyżeczka cukru waniliowego

1/2 łyżeczki proszku do pieczenia

1/3 szklanki cukru

duża czubata łyżka cukru pudru

400 ml śmietany 30%

2 śmietanfixy

2 galaretki o smaku malinowym

300 g mrożonych malin

spora garść migdałów w płatkach

Zaczynamy od ciasta bezowego. Będzie się piekło najdłużej. Wybijamy białka do miseczki. Dodajemy szczyptę soli i ubijamy - trzepaczką lub mikserem jak nam wygodniej. Ubitą na sztywno pianę będziemy usztywniać dodając cukier. Dodajemy go po łyżce i po każdej dokładnie miksujemy do momentu aż nie będziemy napotykać na tarcie cukru w misce. Tak do końca aż skończy nam się cukier. Potrwa to nawet kilkanaście minut. Na sam koniec dodajemy mąkę ziemniaczaną i jeszcze przez chwilę ubijamy. Nagrzewamy piekarnik do 140*C. Na blaszce od kuchenki układamy papier do pieczenia a na nim odrysowuje my rant formy. Wykładamy sztywną masę białkową na wyznaczonym kwadracie a następnie wysypujemy masę migdałami. Pieczemy przez około 70 minut w piekarniku na 2 od dołu półce.

Następnie przygotowujemy ciasto kruche. Przesianą mąkę pszenną, łączymy z cukrem pudrem, cukrem waniliowym i proszkiem do pieczenia. Dodajemy zimne posiekane masło i żółtka. Ugniata na jednolite ciasto i odkładamy do lodówki na około 20 minut. Po

Po tym czasie ciasto wylepamiamy na formę wyłożoną papierem. Formę której kształt rantu odrysowaliśmy do uformowania beżowego blatu. Ciasto można nakłuć lub nie. Nakłute nie wyrośnie wysokie. Blaszkę układamy w piekarniku nagrzanym do 180*C i pieczemy około 20 minut.

Upieczone oba spody kruchy i beżowy studzimy.

Warstwa malinowa - w 1,5 szklance wrzącej wody rozpuszczamy galaretkę malinową. Nie studzimy. Galaretkę wlewamy do miski do której włożyliśmy zamrożone maliny (nie rozmrażamy ich!) Szybko łączymy owoce z gorącą galaretką i mieszamy aż zrobi się "glutowata". Gorący płyn i zmrożone owoce spowodują szybsze tężenie galaretki, już po kilku minutach można ją wyłożyć w zasadzie a nie wylać na spód z kruchego ciasta. Dopiero teraz odkładamy do stężenia na kilka minut bo szybko do tego dojdzie.

Kiedy warstwa malinowa stężenie zabieramy się za warstwę z bitej śmietany. Zimną wprost z lodówki śmietankę ubijamy mikserem do momentu aż zrobi się sztywna. Dodajemy 2 śmietanfixy i dalej miksujemy.

Komentarze